Ekokominek na biopaliwo – czy warto?

Romantyczny wieczór przy pięknie płonącym kominku w bloku? Teraz nie musisz się narażać na karę od nadzoru budowlanego za samowolę, bać pożaru albo wydawać tony hajsu na wczasy w chatce w lesie.Wystarczy kupić biokominek, a ogień zapłonie u ciebie w każdych warunkach, bez instalacji, bez montażu.

Czym jest biokominek

Oczywiście te nieco przerysowane teksty stosują producenci w swoich materiałach reklamowych, nie do końca zawsze trzymając się prawdy. Rozważymy ich argumenty, zacznijmy jednak od wyjaśnienia czym biokominek jest.

To specjalne palenisko z pojemnikiem na biopaliwo, najczęściej odpowiednio zabezpieczone, na przykład za pomocą hartowanego szkła. Większość biokominków wymaga jedynie wyjęcia z opakowania, niektóre można zamontować na ścianie albo obudować niczym prawdziwy kominek.

Najtańszy biokominek dostaniemy już za niecałe sto złotych, na rynku są jednak rozwiązania także za kilka tysięcy. Oprócz samego kominka należy także się uzbroić w płynne biopaliwo, którym uzupełniać będziemy zbiorniczek. To właśnie ta substancja płonie na palenisku, dając nam przyjemny ogień.

Czy warto kupić biokominek?

Jeśli zależy nam jedynie na klimacie, to tak. Jeśli planujemy z biokominka uczynić dodatkowe źródło ciepła, np na zimniejsze wieczory – nie jest to dobre rozwiązanie. Biopaliwo nie jest specjalne wydajne – za około 15 złotych wystarczy nam ognia na 3 godziny. Dodatkowo zasięg ciepła z płomienia nie jest zbyt duży, więc o ile ogrzejemy zmarznięte ręce, to o pokoju możemy zapomnieć. Problem ten może rozwiązać zakup kominka o większych rozmiarach, ale wtedy wzrosną też koszty zakupu paliwa.

Z drugiej strony jako dekoracja takie rozwiązanie sprawdza się świetnie. Na rynku dostępnych jest wiele rozmiarów kominków, od niewielkich, idealnych do ustawienia na stole do dużych, zajmujących spory kawałek ściany. Biokominki nie wymagają komina oraz żadnej instalacji odprowadzającej dym, więc możemy je ustawić w dowolnym kącie pokoju. 

W trakcie spalania nie powstają substancje odpadowe: sadza, popiół. Nie musimy się więc martwić zabrudzoną ścianą albo koniecznością utylizacji spalonych węgielków. Do biokominka możemy też włożyć substancje aromatyczne, dzięki czemu będziemy się dodatkowo cieszyć miłym zapachem. 

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *